• Wpisów:14
  • Średnio co: 153 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 13:28
  • Licznik odwiedzin:24 217 / 2308 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Już w domu. Napisałam do niego list, zastanawiam się czy go wysłać..?? Codziennie mi się śni. Co mam robić ??

Dla Niego :
http://ising.pl/nagranie/3q8977cq5h,Paulunka42-Jula_Bylam
 

 
Wreszcie Kraków. Rzucam się w wir pracy i zwiedzanie. Póki co jest dobrze, czasami tylko myślę o Nim.
 

 
Dziś cały dzień o nim myślałam. Poszłam na spacer, brakowało mi tylko jego. Za kilka dni wyjazd do Krakowa,wyśle mu list, jeśli się zgodzi to się z nim spotkam jak wrócę. Kocham Cie, nie wiem czy Ty o tym wiesz?!
 

 
Odezwałam się do niego. Nie było tak źle. Może uda się nam spotkać, porozmawiać, może zdarzy się jakiś cud i będzie tak jak kiedyś,ale nie mogę sobie robić nadziei, bo będzie tylko gorzej ze mną.
Dziękuje wszystkim którzy okazują mi wsparcie, nie wiedziałam, że tak wspaniałych ludzi mogę tu poznać.
  • awatar odkadniemanas: @Celine.De: Jakoś nabrałam sił, żeby walczyć. kto wie, może sie uda.
  • awatar Celine.De: I dobrze kochana że coś działasz, przynajmniej nie będziesz miała sobie nic do zarzucenia że nie próbowałaś ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czuje się beznadziejnie, znów wspomnienia mnie dopadły, ja chyba nigdy się od tego nie uwolnię, będę go kochać do końca świata. Właśnie siedzę na łóżku, myślę o Nim, łzy mi się cisną na gardło, czuje się bezsilna...
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Drogi Pamiętniku : Jestem na łóżku w szpitalu, doktor mówi ze będą mnie operować i mogę tego nie przeżyć. Potrzebuje nowego serca, potrzebuje również kogoś kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych momentach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł.

Drogi Pamiętniku : Operacja skończona, doktorzy mówia, ze wszystko poszło zgodnie z planem, że się udała, ale ja nadal potrzebuje kogoś kto mnie mógłby wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale jego cały czas nie ma.

Drogi Pamiętniku : Minął już tydzień, wyszłam ze szpitala, wszystko ze mną w porządku, mój chłopak nadal nie przyszedł wiec teraz postanowiłam do niego pójsc, bo bardzo się tym przejmuje.

Drogi Pamiętniku : Byłam u niego, długo waliłam w drzwi ale nie było nikogo, weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole była kartka papieru która mówiła:

"Kochanie, wybacz mi, że nie moglem Cie wesprzeć w tych trudnych momentach a wiem ze tego potrzebowałaś. Chciałem zrobić Ci prezent, moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy że mogę Ci je dać, że nadal żyje w Tobie... Kocham Cie..."
  • awatar odkadniemanas: chyba sama chciałabym przeżyć taką historię.
  • awatar Gabriella..♥: Bardzo Fajne . ♥ Podoba mi się .; . Wpadnij , próbuję się rozkręcić ,jeśli coś ci się spodoba to skomentuj . ; D
  • awatar sadday: za każdym razem kiedy czytam tę historię wzrusza mnie tak samo...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Noc przespana. Śnił mi się. Tęsknie.
 

 
Dziękuję wszystkim za wsparcie pamiętajcie, ze możecie na mnie liczyć.
 

 
Wiem, że tu nawet nie zajrzysz, że nie wiesz o istnieniu tego bloga, ale może czasami czujesz coś w głębi siebie, że ktoś o Tobie myśli, ktoś za Tobą tęskni i ktoś CIĘ cholernie kocha.
 

 
Tak na koniec wczorajszego dnia, a na początek dzisiejszej nocy.
  • awatar Celine.De: Samotność jest odczuwalna najbardziej wśród ludzi...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

odkadniemanas
 
fashion-and-monroe
 
Trudno się odnaleźć, rzeczywistość od tamtego jest taka dziwna.
  • awatar Veronica.♥: trudno, trudno..
  • awatar Celine.De: Być może... Dobranoc ;*
  • awatar odkadniemanas: moze, tylko jesli się nie uda to będzie jeszcze gorzej. Nie, nie mogę się poddac, ide się z tym wszystkim przespać, dzięki za dziś, do jutra :) ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Hej, długo się zastanawiałam czy założyć tego bloga, ale jest to chyba moje jedyne wyjście gdzie mogę napisać co czuję, co myślę.
Wiecie, nigdy nie myślałam, że będąc w gimnazjum poznam chłopaka i się w nim zakocham. Tak było wspaniale przez 4 lata, aż do tego feralnego dnia, kiedy to wszystko się skończyło. Tak, stwierdzam, że było ciężko, całe noce przepłakane, a jeśli już udawało się usnąć, to te cholerne sny a nich ON.
Mam żal do niego, bo obiecywał,że będzie mnie kochał, że tylko ze mną widzi swój dom i rodzinę, a teraz kiedy mijamy się na chodniku on opuszcza głowę, zachowuje się jak by mnie nie znał, a tyle nas łączyło....
Trudno jest się pogodzić z odejściem od Ciebie tej ukochanej osoby, nigdy nie myślałam, że będzie to tyle trwało, to nadal trwa,ja po prostu go kocham i nie przestanę.